Na granicy rafy koralowej

Van Rij Gallery

18.09.2026 - 27.09.2026
  • Screenshot 2026-07-10 at 17.32.12
    Alex Urban, Gdzie jesteś, złota rybko, 2026; olej na płótnie. Dzięki uprzejmości Van Rij Gallery
  • Screenshot 2026-07-10 at 17.32.25
    Maryna Tomaszewska, Nero3, 2026; taśma atłasowa, taśma bawełniana, ryps, wstążki szyfonowe i elementy ceramiczne. Dzięki uprzejmości Van Rij Gallery
  • Screenshot 2026-07-10 at 17.32.37
    Paweł Orłowski, O.S.T., 2026, spawana blacha stalowa. Dzięki uprzejmości Van Rij Gallery
  • Screenshot 2026-07-10 at 17.32.12
  • Screenshot 2026-07-10 at 17.32.25
  • Screenshot 2026-07-10 at 17.32.37

Wystawa kształtuje przestrzeń refleksji nad relacjami człowieka, natury i świata w warunkach narastającej niepewności. 

Krawędź rafy koralowej wyznacza przestrzeń graniczną pomiędzy dwoma światami, z jednej strony intensywnie obecnym i pełnym życia, z drugiej chylącym się ku przerażającej otchłani. To miejsce napięć, w którym doświadczenie dobrostanu i bezpieczeństwa zostaje nieustannie konfrontowane z uczuciem niepokoju. 

Ekspozycja gromadzi czworo artystów i artystek, których praktyka prowadzi przez obszary kruchości i niepewnego trwania. Prezentowane na wystawie obiekty: prace tekstylne, rzeźby i obrazy splatają wątki zagrożeń geopolitycznych, systemów władzy i działalności człowieka. To rzeczywistość, w której narastające poczucie zagrożenia jest stałym tłem codzienności. Artyści i artystki, wykorzystując różnorodne media, odnoszą się do stanu zawieszenia, momentu pomiędzy trwaniem a rozpadem, nadzieją a jej utratą. 

Obiekty Maryny Tomaszewskiej, w bardzo fizyczny sposób odnoszą się do doświadczenia niepewności. Formalna konstrukcja jej prac opiera się na napięciu pomiędzy przeciwieństwami: trwałymi formami ceramicznymi, materiałem kruchym, lecz postrzeganym jako wiecznotrwały oraz ażurową, lekką tkaniną, podatną na rozpad. Zestawienie buduje wyraźny dualizm i wzmacnia poczucie zagrożenia oraz uświadamia kruchość istnienia, kształtując doznanie widza poprzez kontrast między stabilnością a rozpadem. 

W pracach Alex Urban natura nie jest już kojącą obecnością, staje się zwiastunem nieuchronnej zmiany. Postaci w jej obrazach oscylują pomiędzy próbą odzyskania utraconej więzi, a doświadczeniem jej obcości - natura nie daje już schronienia, lecz potęguje poczucie zagrożenia. 

Z kolei rzeźba Pawła Orłowskiego odsłania zdolność natury do trwania poza ludzką kontrolą, prezentując apokaliptyczną wizję świata. Człowiek przestaje być centralną figurą, a jego miejsce zajmuje wyrastający z niego oset, roślina budząca dystans, niosąca siłę przetrwania, autonomię i zdolność zakorzenienia się w trudnych warunkach. Orłowski po raz pierwszy w nowej odsłonie prezentuje wizję świata w nowym niepokojącym porządku, jego funkcjonowanie poza znanym nam ładem. 

W tym ujęciu natura nie jawi się jako schronienie, lecz jako siła wymykająca się ludzkiej kontroli. Podobnie działają mechanizmy dominacji, które organizują relacje społeczne. 

Tomasz Kulka dotyka w swoich pracach uwikłania człowieka w codzienność. Sięga do atawistycznych instynktów, które wydają się być przyczyną zmiany ładu na gorsze. Maryna Tomaszewska, Alex Urban, Paweł Orłowski oraz Tomasz Kulka pozostają różni w sensie estetycznym, ale ich prace spotykają się wokół wspólnego doświadczenia życia w świecie przeciążonym i wymykającym się spod kontroli. 

Wystawa pozostawia widza na granicy, w stanie zawieszenia, który nie domaga się natychmiastowego rozwiązania, lecz uczy trwania w niepewności. To właśnie w tej przestrzeni, w kontrze do neoliberalizmu, wyłania się potencjał nowego sposobu myślenia o relacjach, zależnościach oraz współistnieniu w zdestabilizowanym świecie. 

Van Rij Gallery

Morsztynowska 1

Kraków

31-029

Van Rij Gallery

Nowy Świat 24

Warszawa

00-373