Kosmiczna geometria / Natalia Brandt, Jerzy Budziszewski, Jarosław Kozłowski, Józef Robakowski, Henryk Stażewski, Teresa Tyszkiewicz, Ryszard Waśko, Krzysztof Wodiczko

Fundacja Profile

18.09.2026 - 14.11.2026
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.33.27
    Jarosław Kozłowski, Rysunki powierzchniowe, 1979, grafit na papierze, 150 x 122 cm każdy, fot. J. Kozłowski
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.33.40
    Józef Robakowski, z serii "Kąty energetyczne", 1975-1982, ołówek, natryśnięty metal przecierany mechanicznie na papierze fotograficznym, 42,3 x 46,2 cm, fot. archiwum Fundacji Profile
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.33.52
    Henryk Stażewski, "Nr 57", 1975, akryl na aluminium, 29,7 x 29,7 cm, fot. archiwum Fundacji Profile
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.34.04
    Ryszard Waśko, "Motionless Picture: White, Blue, Yellow and Red", 1983, akryl na płycie pilśnowej, 80 x 110 cm, fot. archiwum Fundacji Profile
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.39.49
    Jerzy Budziszewski, Bez tytułu, 2000, akryl na drewnie, 67 x 106,5 x 7 cm, fot. archiwum Fundacji Profile
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.54.06
    Teresa Tyszkiewicz, "Frames", 2000, szpilki, żelazo, metal, akryl, 4 części: 103 x 96 x 10 cm, fot. Zdzisław Sosnowski
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.54.17
    Natalia Brandt, "Kształty gramatyczne II", 2006, 97 x 223 x 8 cm, papier, tektura, drewno, emulsja, akryl na płycie HDF, fot. Natalia Brandt
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.54.32
    Krzysztof Wodiczko, "Linia jako teoria, obiekt, rzeczywistość, wizrunek", 1976, tusz na fotografii, 8 x 20 cm, fot. archiwum Fundacji Profile
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.33.27
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.33.40
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.33.52
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.34.04
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.39.49
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.54.06
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.54.17
  • Screenshot 2026-07-15 at 20.54.32

Dla przedwojennego Henryka Stażewskiego motywem sztuki była geometria a metodą matematyka. W późniejszych, kolejnych dekadach swojej twórczości nestor polskiej awangardy podtrzymywał dyskurs geometrii, znaczący dla niego dużo więcej niż tylko samą geometrię. 

Ale awangardowe tradycje sztuki geometrycznej ulegały daleko idącym przeformułowaniom; w racjonalistycznej orientacji neokonstruktywizmu postępująca formalizacja spotykała się z zarzutem fetyszyzacji samej formy. Już poza metafizycznym uzasadnieniem, wszechobecna geometria w roli sztuki uwodzenia królowała w kulturze popularnej i przewodziła ekscesom designu. Nie mówiąc już o modernistycznej utopii geometrii mającej upostaciowanie w geometrycznej siatce, która miała się okazać więzieniem wolnego artysty. 

Patrząc na obecność form geometrycznych w sztuce różnych artystów, warto zastanowić się, na ile geometria niesie jeszcze w sobie potencjał sięgania „kosmicznych” wymiarów. Tym bardziej, że owi twórcy wcale nie idą za autonomią formy, a wręcz przeciwnie często dążą do zużytkowania jej funkcji krytycznych, a geometria towarzyszy wyraźnej radykalizacji ich działań artystycznych. 

W praktyce Krzysztofa Wodiczko siła linii stanowiącej oś konstruktywizmu Aleksandra Rodczenki stała się narzędziem analizowania wizualnej ideologii i wchodzenia w kontekst polityczny. W sztuce Jarosława Kozłowskiego wielki a potem niemal zanikający kwadrat okazuje się obszarem negocjowania statusu obrazu i poniekąd samej sztuki. Abstrakcyjne, geometryczne formy „Kątów energetycznych” Józefa Robakowskiego znajdujące odniesienia w panenergetycznym uniwersum Kazimierza Malewicza są dla artysty konkretyzacją energetycznego potencjału sztuki i jej mocy komunikacyjnych. W pracach Ryszarda Waśko sięganie po obliczenia matematyczne i postępujące uproszczenia geometrycznych kształtów służyły wychodzeniu w hipotetyczną czasoprzestrzeń. U Jerzego Budziszewskiego w wielowymiarowych konstrukcjach mamy do czynienia z geometrią zaburzoną, już poza racjonalizacją w harmonii uzupełniających się pionów i poziomów. W „Ramach” Teresy Tyszkiewicz, geometria w nieoczekiwany sposób wprowadza dyscyplinę do nasyconej emocjami sztuki artystki. Z kolei Natalia Brandt w serii „Kształtów gramatycznych” pozwala, by w konstrukcje jej prac wkradał się nieład, chaos nieodłączny współczesnemu doświadczaniu świata. 

Odwracając znaną frazę jednego z twórców dyscypliny minimalizmu, można by powiedzieć, że to , co widzimy wcale nie jest tylko tym, co widzimy. Tak jak w białych obrazach Stażewskiego, na których powściągliwie prowadzone czarne linie z ich ruchami i kierunkami, miały być swego rodzaju geometrycznym antidotum na „świat postawiony na głowie”.

Fundacja Profile

Franciszkańska 6

Warszawa

00-214

poniedziałek
Zamknięte
wtorek
12:00 - 19:00
środa
12:00 - 19:00
czwartek
12:00 - 19:00
piątek
12:00 - 19:00
sobota
12:00 - 19:00
niedziela
Zamknięte