Rysunek: forma – zapis – esencja

Szydłowski

do 25.04.2026
Cote_bleue_III_20,5X28,5cm_2025

Nunzio De Martino, Sławomir Elsner, Wojciech Fangor, Tadeusz Kantor, Roman Owidzki, Chloe Piene, Erna Rosenstein, Katarzyna Wiesiołek 

Papier jest jednym z najważniejszych mediów sztuki, o ile nie najważniejszym materiałem w twórczości. Myśli i wyobrażenia pierwszy raz nabierają formy na papierze, który umożliwia zapis, szkic, próbę, ale z czasem staje się również dla wielu artystów ostatecznym środkiem wyrazu. Wystawa łączy 4 historycznych artystów tworzących filary polskiej sztuki drugiej połowy XX wieku i 4 pozycje współczesne.

Tadeusz Kantor i Roman Owidzki byli artystami, którzy realnie umożliwili powstanie Galerii Foksal w 1966 roku i udostępnili swoje prace na inauguracyjną wystawę. Kantor jest obecny na wystawie w Galerii Szydłowski w dwóch aspektach – w pierwszym jako wielowymiarowy artysta malarz i twórca teatru, którego wyobraźnia operowała często scenami, a obrazy przechodziły w kluczowe sceny teatru i na odwrót teatr był pokarmem dla obrazu; drugim wglądem w twórczość Kantora jest rysunek z cyklu «Ambalaże», z lat 60., będących wizytówką artysty jako filozofa i pioniera sztuki. 

Roman Owidzki natomiast, mimo niezwykłej wrażliwości, erudycji i talentu, a być może ze względu na temperament, przede wszystkim był wpływowy jako nauczyciel i mentor dla pokoleń artystów i kuratorów. Jego prace ukazują sposób myślenia o obrazie jako strukturze i nalegają na formalny rygor kompozycji, który historycznie na świecie miał przemożne znacznie, ale także współcześnie w epoce post-cyfrowej staje się aktualny jako punkt odniesienia i napięcie między precyzją a niedoskonałością, odręczną wirtuozerią a przypadkiem.

Erna Rosenstein była jedną z najciekawszych postaci w historii polskiej sztuki, szczególnie w ostatnich dwóch dekadach zyskała szerokie międzynarodowe uznanie. Rosenstein była silnie związana z twórczością późnej awangardy, wyzwalającą obraz od figuratywnego przestawienia. Jej rysunki komponują się w sposób organiczny, budują zawieszone przestrzenie nastrojów i stanowią rodzaj równoległego poetyckiego świata do wierszy, które pisała przez całe życie.

Wojciech Fangor przyćmiewa swoim ogromnym dziełem i wpływem na światową sztukę wszystkich artystów XX wieku pochodzących z Polski. Na wystawę wybraliśmy jego prace z lat 50. Kosze albańskie ujawniają poszukiwanie wizualnych motywów prowadzących do abstrakcji, natomiast głowa mężczyzny stanowi eksplorację możliwości kategorii portretu w czasie po wojnie, kiedy estetyka kubizmu nie jest formalną grą, ale staje się wyraźnym symbolem okaleczenia humanistycznych wartości i przywodzi na myśl twórczość współczesną krytyczną wobec wojny i kolonializmu, jak np. rzeźby zniekształconych głów Kadera Attii. 

Nunzio De Martino, będący jednym z 4 artystów współczesnych pokazywanych na wystawie, w zupełnie inny sposób nawiązuje do metafor blizny i bólu, ale też – szerzej – śladów odkładających się w pamięci, ponieważ wykorzystuje maszynę do szycia i nici, żeby komponować rysunki z wielu warstw papieru literalnie tworząc palimpsesty. Jego prace jednocześnie przywołują na myśl pismo i zaginione teksty, a także i piękno abstrakcyjnego obrazu. W szczególny sposób są bliskie «Ambalażom» Kantora, ale również formalnie łączą je podobieństwa z rysunkami piórkiem Owidzkiego, elementami z rysunków Fangora, czy wreszcie z pracą Elsnera, w której każda kreska wydaje się szwem na powierzchni papieru.

Celowo obecność koloru została zredukowana w pokazywanych pracach z wyjątkiem rysunku Sławomira Elsnera, dzięki czemu przez kontrast jego obecność jest wyraźniejsza i dodatkowo podkreśla znaczenie zabiegu przedstawiania w rozmyty sposób obrazu innego artysty jako obrazu obrazu w powidoku pamięci. Jego rysunki nasycają intensywne barwy i temperatura dzieła mistrza z przeszłości, ale kontury i szczegóły zostały zatarte. Elsner wzorował ten rysunek na bukiecie kwiatów Edouarda Maneta z ok. 1882 roku (Oeillets et clématite dans un vase de cristal).

Katarzyna Wiesiołek również posługuje się wyjątkową techniką, ponieważ nakłada na przygotowany specjalnie papier suchy pigment za pomocą pędzli, gąbek i szpachelek. Taka perfekcyjnie opanowana przez artystkę metoda pozwala jej na osiągnięcie wizualnego bogactwa i głębi koloru niezwykle rzadko spotykanej na papierze. Przejścia chromatyczne za pośrednictwem gradientów i subtelne zestawienie kolorów sprawiają, że przedstawione pejzaże wydają się abstrakcyjnymi obrazami o zadziwiającej, onirycznej intensywności. Jej wrażliwość i poszukiwanie bardzo ją zbliża do Fangora i Elsnera, o których już wspominaliśmy. 

Wymiar wyobrażonej przestrzeni momentu napięcia, zawieszonej historii, a ogólniej dramatyzmu rysunków Rosenstein i Kantora mocno współbrzmi z rysunkami Chloe Piene. Jej prace wykonane węglem na papierze kreślarskim (vellum) emanują surową energię gestu. Ślad rysunku węglem pozwala odczuć ukrytą strukturę, poszukując granic możliwości przedstawienia formy ludzkiej.


Szydłowski

Nowolipie 13/15

Warszawa

00-150

poniedziałek
Zamknięte
wtorek
12:00 - 18:00
środa
12:00 - 18:00
czwartek
12:00 - 18:00
piątek
12:00 - 18:00
sobota
12:00 - 18:00
niedziela
Zamknięte